Nie ma przypadków. Nie powinna była przekroczyć progu tego domu.
Pozornie bezpieczna, domowa przestrzeń, która okazuje się misternie zastawioną, śmiertelną pułapką.
Kiedy trafia do domu nowej znajomej, nic nie zapowiada koszmaru. Do momentu, w którym jej wzrok zatrzymuje się na zdjęciu ślubnym wiszącym w salonie. Rozpoznaje pana młodego – to mężczyzna, z którym spędziła noc zaledwie kilka dni wcześniej, nie wiedząc, że jest żonaty. Teraz wie także, że został zamordowany. Wizyta u Harper, matki kolegi jej syna, z każdą minutą staje się coraz bardziej duszna. Czy to spotkanie było przypadkiem – czy elementem misternie zastawionej pułapki? I jak wiele z jej przeszłości zostało już odkryte?